Tag: rodzice

To nie Twoja wina

Lipiec 1, 2018

To było jej drugie spotkanie z nową terapeutką po przeprowadzce. Zdążyła poczuć się z nią bezpiecznie, miała jasny cel terapii w głowie i była gotowa się otworzyć. Siedząc na fotelu, wyrzucała z siebie jednym tchem z pełną świadomością wszystkie swoje trudności i emocjonalne zaburzenia, których w sobie nie lubi i które tak mocno potrafią jej utrudniać życie. Gdy w końcu skończyła je wymieniać, zapadła cisza….

Czytaj dalej...

„Łatwiej jest wychować silne dzieci, niż naprawiać popsutych dorosłych” (Frederick Douglass) Gdybyśmy my dorośli – przede wszystkim rodzice – zastosowali w praktyce powyższą zasadę, psychoterapia nie byłaby nikomu potrzebna, bo nie byłoby czego naprawiać. Tymczasem większość z nas jest mniej lub bardziej zaburzona mentalnie z powodu kultury (środowiska), rodziny, szkoły czy religii. Zatem zanim zabierzemy się za posiadanie i wychowywanie dzieci – zdrowych dzieci – niezbędne jest…

Czytaj dalej...

To pierwszy artykuł na blogu, zainspirowany swoimi studiami psychologicznymi na Open University w Wielkiej Brytanii. Studiując, tym mocniej się przekonuję, że nie było i nadal nie ma nic lepszego dla mnie od samodzielnego, niezależnego i niestrukturyzowanego eksplorowania świata i człowieka, co było moim udziałem przez ostatnie 8 lat. Na szczęście studia formalne mają też swoje zalety, co mi pomaga czerpać z nich przyjemność. Bunt jest…

Czytaj dalej...

Jest to trzecia i ostatnia część tematu nieproszonych rad. W pierwszej części omówiłam, dlaczego jest to forma przemocy i co tak naprawdę kryje się za takimi poradami. W drugiej pokazałam, jak można prawdziwie pomagać innym. A w ostatniej zajmiemy się kulturowym źródłem takich zachowań oraz sposobem reakcji na nie. Czyli pytanie: Dlaczego niektóre kultury czy środowiska są bardziej skłonne wkraczać w przestrzeń innych ludzi? 1….

Czytaj dalej...

Wyobraź sobie, że jesteś pełnym sił i zdrowym człowiekiem (mężczyzną lub kobietą). Wracasz po zakupach, trzymasz w rękach pełne siatki. Nagle dobiega do Ciebie wysoki, mocno zbudowany Pan, zabiera Ci wszystkie torby i stwierdza, że będzie je teraz nosił za Ciebie. Jesteś lekko zmieszany, w pierwszej chwili przestraszyłeś się, że to złodziej. Idziecie kawałek, prosisz Pana, żeby oddał Ci siatki, bo sobie świetnie radzisz. Pan…

Czytaj dalej...