Zostałam nominowana do Liebster Blog Award przez Magdalenę z ekopozytywna.wordpress.com. Bardzo miłe wyróżnienie, dziękuję! To zabawa, która wspiera promocję nowych i „małych” blogów. Polega na tym, że nominujący wybiera 11 blogów i zadaje wszystkim 11 pytań. A pytania Magdaleny są zacne i niebanalne. Zastanawiałam się dość długo, jak by tu odpowiedzieć szczerze, ale i mądrze, żeby wyszło z pożytkiem dla mnie i przede wszystkim dla Was. Lubię odpowiadać na czyjeś pytania – dla mnie to w pełni usprawiedliwiona forma emocjonalno-osobistego ekshibicjonizmu 😉

1. Jaki jest Twój ulubiony zdrowy nawyk (może to dotyczyć zdrowia fizycznego, jak i psychicznego)?

Fizyczny – przygotowywanie dla siebie wegańskich zdrowych posiłków i słodkości. Wyjątkiem jest jedzenie w mieście. Dotarło do mnie, że to, co jem, ma bezpośredni wpływ na mój organizm i samopoczucie. Jestem zdrowa i planuję utrzymać ten stan jak najdłużej. No i lubię gotować, mniam!

Psychiczny – regularne poddawanie się introspekcji i kontemplacji rzeczywistości. Zresztą do takich właśnie ludzi jest skierowany mój blog. Analizowanie, kwestionowanie, rozważanie o ideach i wartościach, stawianie pytań filozoficzno-egzystencjonalnych, dyskutowanie ze sobą, poszukiwanie swojej prawdy, zapisywanie swoich przemyśleń. Ta praktyka wiąże się z moją introwertyczną, bogatą wewnętrznie naturą.

2. Co robisz, by dbać o środowisko naturalne?

Bardzo ważne i aktualne pytanie. Najbardziej mnie martwią globalne ocieplenie i zanieczyszczone morza i oceany. Przyczyną degradacji środowiska jest ludzka chciwość, niewrażliwość, samolubstwo i wygodnictwo…

Nie dbam o środowisko w sposób szczególnie intencjonalny. Raczej dbanie o siebie ma pozytywny skutek na środowisko. Mam naturę ekonomiczną i oszczędną. Nie cierpię marnotrawienia czegokolwiek. Praktykuję umiarkowany minimalizm.

  • Oszczędzam wodę – zakręcam kran, kiedy myję zęby. Biorę prysznic, bo nawet nie lubię kąpieli w wannie.
  • Gaszę światła w pokojach, gdzie nikt nie przebywa (ten nawyk stosuję nawet w gościach ;))
  • Oszczędzam papier, rzadko coś drukuję.
  • Ostatnio mocno ograniczyłam spożywanie produktów zwierzęcych (mięso, ryby, nabiał). Hodowla zwierząt wiąże się z wylesieniem i intensywną emisją dwutlenku węgla i metanu. Tylko sporadycznie zdarza mi się wyrzucać jedzenie.
  • Nie kupuję wody czy soków (soków nawet nie piję) w plastikowych butelkach – w domu korzystam z dzbanka filtrującego Brita, a poza domem noszę ze sobą wodę w bidonie.

3. Najlepszy sposób na odstresowanie to…

Śmiech i jedzenie, czyli w zestawieniu wychodzi prawdziwy odlot bez ćpania 😉 To może być oglądanie filmu, serialu lub sketchu komediowego w towarzystwie owoców, orzechów, popcornu i czasem lodów.

4. Gdyby człowiek miał przeczytać jedną jedyną książkę w ciągu całego życia, to którą powinien Twoim zdaniem wybrać?

Lepiej, żeby człowiek czytał więcej niż jedną książkę 😉

Jeśli to miałaby być powieść to Rok 1984 George’a Orwella. Ja, buntownik i promotor wolności jako najważniejszej wartości człowieka, zafascynowałam się tą przerażającą antyutopią. Orwell pokazuje, jak bardzo system (np. władza, kultura, środowisko, religia) może zniewolić człowieka i że istnieje coś gorszego, niż śmierć – ewaporacja. Nazwa „Wielki Brat” pochodzi właśnie z tej powieści.

Jeśli poradnik – mam dylemat, bo muszę wybrać z co najmniej pięciu moich ulubionych… Inteligencja emocjonalna Daniela Golemana. Książkę przeczytałam i przestudiowałam jakieś 7-8 lat temu. Wracam do niej co jakiś czas, bo nie straciła na wartości. Nie wyobrażam sobie szczęśliwego i świadomego człowieka bez opanowania kluczowej umiejętności, jaką jest inteligencja emocjonalna.

5. Najpiękniejsze miejsce na ziemi to

Navagio - zatoka wraku

Miejsce, gdzie byłam: Grecja, wyspa Zakynthos, zatoka wraku – plaża otoczona ogromnymi białymi skałami w zestawieniu z błękitnym morzem i niebem wygląda obłędnie.

6. Czy starasz się włączać roślinne posiłki do swojej diety? Jaki jest Twój ulubiony przepis wegański lub wegetariański?

Tak, głównie jem rośliny strączkowe, produkty pełnoziarniste, warzywa i owoce. Napisałam trochę więcej o moim sposobie odżywiania tu. Nawet ciastka z nich robię – z dużą ilością naturalnego kakao. Uwielbiam leczo warzywne z kaszą gryczaną – najlepiej smakuje, gdy smażoną cebulę i czosnek łączy się z upieczonym bakłażanem, cukinią, papryką.

7. Jesteś raczej introwertyczką czy ekstrawertyczką?

To dobre pytanie, bo mam okazję obalić stereotypy na temat introwertyków. Tak, jestem raczej introwertykiem. Ekspresyjnym introwertykiem, który ma w sobie sporo cech ekstrawertycznych. Każdy introwertyk jest inny. Jednak według najprostszej definicji to ludzie, którzy preferują niski poziom stymulacji. Męczy nas hałas i nadmierna ilość różnych bodźców. Najlepsze skupienie i pomysły przychodzą mi do głowy, gdy w pobliżu nie ma absolutnie żadnego człowieka – najczęściej w domu. Co nie stoi w sprzeczności z faktem, że lubię żyć w wielkim mieście.

To mit, że introwertycy nie lubią ludzi. Lubią, tylko nie w tak dużej ilości i nie cały czas. Ja kocham ludzi, a bez bliskich relacji nie wyobrażam sobie życia. Raczej nie przepadam za spotkaniami w wielkim gronie, wolę tworzyć bliskie kontakty z ludźmi w kameralnym towarzystwie, a najbardziej cenię intymne spotkania jeden na jeden – kiedy można być w pełni obecnym z drugim człowiekiem, prowadzić niczym nieprzerwane szczere rozmowy i poznać się na głębszym poziomie. Jestem „narkomanem rozmowy” (usłyszałam to wyrażenie z ust pewnego aktora).

Drugi mit głosi, że introwertycy są nieśmiali. Nieśmiałość to lęk przed oceną innych, co nie ma nic wspólnego z introwertyzmem. Można być nieśmiałym i niespełnionym ekstrawertykiem.

Ekstrawertykom zazdroszczę, że łatwiej im się odnaleźć w hałaśliwym świecie zachodu, a introwertyków cenię za wrażliwość i bogatą wewnętrznie osobowość.

 Liebster blog award

8. Jakie blogi najchętniej czytasz? Jakie wartości muszą reprezentować te blogi?

Najwięcej i najchętniej czytam bloga Michała Pasterskiego. To świetny przykład człowieka, który nigdy nie studiował psychologii, a ma tak ogromną wiedzę i zrozumienie człowieka, jak niejedna osoba z tytułem zaczynającym się od „psych”. Przedstawia podobne wartości do moich: wolność, autentyczność, świadomość, samodzielność.

9. Czy nazwałabyś kogoś autorytetem? Kogo?

Jasne, uważam, że warto mieć swoich mistrzów. Nie wyobrażam sobie tworzyć i nie mieć ludzi, którzy by mnie inspirowali. Natomiast żadnego autorytetu nie rozpatruje w sensie absolutnym – są nimi w jakiejś konkretnej dziedzinie, ale niekoniecznie w każdej. Naturalne jest to, że autorytety mogą nam się zmieniać wraz z naszym rozwojem. Moim osobistym autorytetem jest mój mentor, psycholog, którego czasem cytuję na blogu (zagadka dla czytelników, o kim mowa;)). Wiele moich poglądów na temat psychologii, podejścia do człowieka, tradycyjnej edukacji szkolnej i osiągniętej wewnętrznej wolności zawdzięczam właśnie jemu.

Tych autorytetów mam sporo. Żeby wymienić tylko kilku z nich:

  • Alexander S. Neill – twórca szkoły demokratycznej Summerhill i obrońca dzieci
  • Ken Robinson – adwokat (prawdziwej) edukacji, odsyłam do jego słynnych wykładów na TED
  • Andre Stern – człowiek, który nigdy nie chodził do szkoły, rozumie psychologię dzieci na wskroś
  • Marshall B. Rosenberg – autor idei porozumienia bez przemocy
  • Christopher Hitchens – pisarz, dziennikarz i przeciwnik religii. Jeden z jego cytatów stało się moim mottem życiowym.
  • Witold Gombrowicz – polski buntownik, który nie uznawał społecznie narzuconych norm i nie bał się je głośno krytykować

Po autorytetach można poznać człowieka. Po moich trudno ukryć, że interesuję się człowiekiem z okresu, kiedy jest najmniej zniszczony przez system – dziećmi. Oraz zniewoleniem i wolnością indywidualną człowieka w obliczu cywilizacji.

10. Co warto zrobić, by zwiększyć popularność swojego bloga?

Długoletni blogerzy zgodnie wymieniają kilka kluczowych punktów. Nie ze wszystkimi się zgadzam. Nie wiem, co warto. Robię tylko rzeczy zgodne ze sobą i z dysponowanym czasem. No właśnie, czas. Daję sobie czas, nie wywieram presji, bo radość i chęć tworzenia jest dla mnie kluczowa.

11. Świat byłby lepszy, gdyby ludzie…

Od początku wychowywali szczęśliwych i wrażliwych ludzi, by ci jako dorośli nie musieli naprawiać tego, co zostało zepsute.

Ode mnie tyle. Bardziej od odpowiadania na pytania lubię je zadawać. To najbardziej legalny sposób na poznanie, co się kryje w każdej jednostce. Tu – blogerze.

Moje nominacje:

  1. http://www.dziewczynazjednymokiem.pl/
  2. http://1756km.blox.pl/html
  3. http://www.lagomlife.pl
  4. http://slowl.pl/
  5. http://noemi.life/
  6. http://www.cypriankajetan.pl/
  7. http://getthelife.pl/
  8. http://www.pomyslnazmiane.com/
  9. https://mloda-matka.blogspot.co.uk/
  10. http://czasnaziemi.pl/
  11. http://grocrafty.pl/

Moje pytania:

  1. Czy codziennie przeznaczasz czas tylko dla siebie i na swój odpoczynek?
  2. Czy planujesz swoje życie (masz pewne cele i marzenia, do których zmierzasz), czy raczej lubisz żyć dniem dzisiejszym i działać na bieżąco?
  3. Jakiej polskiej cechy najbardziej nie lubisz?
  4. Gdzie obecnie mieszkasz (kraj lub miasto) i czy lubisz to miejsce?
  5. Dlaczego lubisz pisać (swojego bloga i nie tylko)?
  6. Jesteś realistą i racjonalistą czy raczej idealistą i optymistą? A może łączysz te cechy?
  7. Jaka kwestia najbardziej Cię martwi lub przeszkadza w kontekście obecnej cywilizacji?
  8. W jaki sposób dbasz o swoje zdrowie psychiczne?
  9. Czy czasem dajesz sobie prawo wewnętrznie i zewnętrznie na bycie bezbronnym, bezradnym, słabym, wrażliwym (po ang. vulnerable)?
  10. Czy masz bliską osobę w życiu, przy której bez lęków możesz być w pełni sobą?
  11. Czy na tym etapie swojego życia możesz powiedzieć, że jesteś zadowolony i szczęśliwy?Ani