Kategoria: Społeczeństwo

To pierwszy artykuł na blogu, zainspirowany swoimi studiami psychologicznymi na Open University w Wielkiej Brytanii. Studiując, tym mocniej się przekonuję, że nie było i nadal nie ma nic lepszego dla mnie od samodzielnego, niezależnego i niestrukturyzowanego eksplorowania świata i człowieka, co było moim udziałem przez ostatnie 8 lat. Na szczęście studia formalne mają też swoje zalety, co mi pomaga czerpać z nich przyjemność. Bunt jest…

Czytaj dalej...

W pierwszej części tego wpisu szeroko umówiłam, dlaczego niechciane rady zaliczam do intruzywnych zachowań. W tej części podzielę się swoim sposobem niesienia prawdziwej pomocy. Bez ceregieli przejdźmy do sedna 😉 Empatia Myślę sobie, a nawet jestem tego pewna, że my ludzie, zgłaszając jakiś problem, w pierwszej kolejności potrzebujemy empatii. W książce Porozumienie bez przemocy (Noncviolence Communication) Marshala Rosenberga, którą powinien przeczytać każdy pragnący rozwijać swoją…

Czytaj dalej...

Wyobraź sobie, że jesteś pełnym sił i zdrowym człowiekiem (mężczyzną lub kobietą). Wracasz po zakupach, trzymasz w rękach pełne siatki. Nagle dobiega do Ciebie wysoki, mocno zbudowany Pan, zabiera Ci wszystkie torby i stwierdza, że będzie je teraz nosił za Ciebie. Jesteś lekko zmieszany, w pierwszej chwili przestraszyłeś się, że to złodziej. Idziecie kawałek, prosisz Pana, żeby oddał Ci siatki, bo sobie świetnie radzisz. Pan…

Czytaj dalej...

Masz szczęście czy pecha?

Posted by Listopad 10, 2016

Używamy na co dzień wyrażeń „mieć szczęście” czy „mieć pecha”, by opisać nasze subiektywne odczucie powodzenia lub jego braku. Jeśli traktujemy takie zdania z przymrużeniem oka, to nie widzę większego problemu. Nie lubię jednak, gdy ktoś używa powyższych słów jako usprawiedliwienie swojego braku działania. Poza tym język, jaki stosujemy, wpływa na nasze myślenie i samopoczucie. Ustalmy więc, o co chodzi z tym szczęściem. Mieć pecha Istnieje…

Czytaj dalej...

Jedną z moich misji jest uświadamianie ludziom, że ich podstawowe potrzeby nie zostały zaspokojone w dzieciństwie, a większość z nas została (mocno) skrzywdzona, dorastając w rodzinach dysfunkcyjnych lub patologicznych. Zatem najważniejszą rzeczą, jaką każdy dorosły powinien zrobić, jest zatroszczenie się o siebie i naprawianie wszystkiego, co zostało zepsute. Uważam, że psychoterapia jest najlepszym antidotum na plagę niepełnosprawnych psychicznie ludzi. Wszystko byłoby pięknie, gdybyśmy nie bali…

Czytaj dalej...